Moscatel do Douro

Moscatel do Douro

31 grudnia 2014 roku, początek sylwestrowej imprezy. Znajoma, która w nocy będzie pełnić rolę kierowcy, prosi o odrobinę wino. Ponieważ wypije niewiele, właściwie tylko dla spróbowania smaku, prosi o naprawdę dobre wino. Mam niezobowiązujące sangiovese, mam przyjemne verdicchio, wybieram jednak słodki moscatel. I to był dobry wybór.

Moscatel do Douro2Producent, Real Companhia Velha szczyci się ponad dwustuletnią tradycją. Spółka została założona w 1756 roku pod auspicjami premiera Portugalii Markiza de Pombal. Jej zadaniem miała być uprawa winogron i podtrzymywanie naturalnego procesu produkcji wina. Przez lata sprzedawała porto za granicę, w tym do Rosji, krajów skandynawskich i Brazylii.  W czasie wojen napoleońskich jej winami raczyła się zarówno francuska armia, jak i angielscy żołnierze pod dowództwem księcia Wellingtona. W XX wieku przeszła gruntowne zmiany, bez których nie poradziłaby sobie na światowych rynkach.

Real Companhia Velha produkuje głównie porto, ale ja zdecydowałem się na białego, słodkiego moscatela. Oczywiście umownie białego, bo kolorem przypomina raczej bursztyn lub stare złoto. Swoją moc (17% alkoholu) zawdzięcza dodaniu brandy, która wstrzymuje proces fermentacji. Jest pełne miodu, rodzynek, landrynek. Brandy dobrze pobija smak. Podane odpowiednio zimne świetnie pasuje do deserów. Nie jest tanie, ale niełatwo znaleźć dobre wzmacniane wino w niższej cenie.


Moscatel do Douro Real Companhia Velha
Krótko mówiąc: Dobre Do Deseru.
Kupiłem w M&P Alkohole i Wina Świata za 51,00 zł.