Mateus-Rose-Jimmy-Hendrix

Mateus Rosé. Ostatni oddech lata.

Jedno z najpopularniejszych portugalskich win. Miliony sprzedanych butelek. Przebój drugiej połowy XX wieku. Jimmy Hendrix pijący je prosto z gwinta. Śpiewający o nim Elton John. Krótko mówiąc, Mateus Rosé.

Mateus RoseNietrudno zgadnąć czemu zawdzięcza swoją popularność. Ładny, landrynkowy kolor, delikatnie owocowy zapach, orzeźwiający smak, wreszcie bąbelki. Idealne wino na plażę. Nie jest to w żadnej mierze wino wybitne, ale nawet takiego nie udaje. W oficjalnej reklamie Mateusa widzimy grupkę młodzieży na plaży. Śmieją się i rozmawiają, nawet nie patrzą na wino w swoich kieliszkach. Taki jest Mateus. Stanowi przyjemny dodatek zarowno do leniwego dnia nad wodą, jak i do imprezowego wieczoru. Co najważniejsze – nadaje się do picia wyłącznie latem.

Jesień za pasem, mamy więc ostatnie chwile by cieszyć się tym nieskomplikowanym różem. Następna okazja dopiero w maju. Chyba, że ktoś szukający tanich bąbelków na Sylwestra, zamiast „ruskiego szampana” wybierze Mateusa. Niewiele droższy, a o wiele przyjemniejszy.


Mateus Rosé
Krótko mówiąc: Wakacyjne wino musujące.
Kupiłem w Biedronce za 15,99 zł.