DSC_3667

Winnica Płochockich Sudomir Rubin 2013

Weekend spędziłem z żoną w Białowieży, jednym z ostatnich (ostatnim?) naturalnych lasów o pierwotnym charakterze w Europie. Dość powiedzieć, że przyjeżdżają tam turyści aż z Australii. Do rezerwatu ścisłego weszliśmy z przewodnikiem. W pewnym momencie zatrzymał się przy wysokim, dwustuletnim dębie i stwierdził, że w zależności od wykształcenia czy wykonywanego zawodu, turyści różnie komentują wiek i wielkość drzewa. Historycy zastanawiali się nad wydarzeniami sprzed dwóch stuleci. Przedstawiciele firm meblowych myśleli o pięknych, długich deskach. Swego czasu trafił się również winiarz, który na widok dębu zaczął mówić o beczkach na wino.

W Białowieży miałem ze sobą butelkę z Winnicy Płochockich – Sudomir Rubin 2013. Wino dostępne wyłącznie w Faktorii Win. Ciemne, poważne. Pachnie leśnymi owocami, pachnie polskim lasem. Smakuje jednak jeszcze niezbyt dojrzale, jest nerwowe i nieułożone. Mimo, że pochodzi z 2013 roku, wydaje się, że powinno jeszcze poczekać. Nie znaczy to, że jest złe. Smakuje wyraziście, jest kwasowe, dobrze pasowałoby do solidnego posiłku. Sudomir Rubin jest świetnym przykładem tego, że polskie wina są z roku na rok coraz lepsze, że polscy winiarze nabierają doświadczenia.

Kosztuje 59,00 zł. Choć za tę cenę można byłoby kupić smaczniejsze wino np. z Włoch, to jednak na tle innych polskich butelek nie jest szczególnie drogie. Prawdę powiedziawszy, niełatwo znaleźć naprawdę dobre polskie wino za mniej niż 50 złotych.

Sudomir Rubin

Winnica Płochockich Sudomir Rubin 2013
Krótko mówiąc: Warto, choć wciąż bardziej jako ciekawostka.
Kosztuje 59,00 zł. Butelkę otrzymałem za darmo od Faktorii Win.