3woolysheep2

3 Wooly Sheep / Sauvignon blanc z Nowej Zelandii

Pusta szosa, wzdłuż niej wysokie, smukłe wiązy szumiące pożółkłymi liścmi. Zdjęcie na które patrzę jest z kwietnia, w Nowej Zelandii zaczyna się jesień. Za dwa miesiące zbiory winogron. W tym momencie owoce jeszcze dojrzewają. Pomiędzy winnymi krzewami rosną palmy. To Blenheim, niewielkie miasto w Marlborough, najsłynniejszym winiarskim regionie Nowej Zelandii. Tutaj w 1995 roku poznają się Ross Lawson, który ma winnicę i Tim Evill, który ma pieniądze. Razem skupują kolejne działki i rozwijają markę Lawson’s Dry Hills.

W Marlborough, zdominowanym przez sauvignon blanc, zaczynają od produkcji gewürztraminerów, dzięki którym zdobywają uznanie i popularność, także poza granicami Nowej Zelandii. Poszerzają produkcję. Obecnie w swojej ofercie mają również wina z odmian chardonney, riesling, pinot gris, pinot noir oraz oczywiście sauvignon blanc.

3 Wooly Sheep

3 Wooly Sheep to właśnie sauvignon. Wino bezpretensjonalne, co sugeruje już sama etykieta. Trzy białe owce wyglądałyby całkiem poczciwie, gdyby nie duże, zawadiacko zakręcone rogi. Nie, mimo swojej nazwy, wino nie pachnie mokrą wełną. To jest klasyczne nowozelandzkie sauvignon blanc. Soczyste, energetyczne, ekstrawertyczne. Obok klasycznych aromatów trawy i cytrusów, znajduję w nim agrest, zielone jabłka i wyraźnie pikantną końcówkę. Ma przyjemną, złożoną strukturę i jest właściwie zbalansowane. Ciężko znaleźć tej klasy wina w niższej cenie.

3 Wooly Sheep / The Three Wooly Sheep 2016 Lawson’s Dry Hills
Kupiłem w Centrum Wina za 59,90 zł 41,90 zł (promocja).
Krótko mówiąc: Świeże, aromatyczne wino z nieco wyższej półki.