Rosato-Ornella-Molon-011

Na śniadanie prosciutto e melone z Rosato Frizzante Ornella Molon

Leniwy urlop. Na śniadanie ulubione prosciutto e melone. Banalny przepis. Na patelni karmelizuję cukier, dolewam octu balsamicznego, odstawiam żeby sos zgęstniał. Na talerzu układam zieleninę: roszponkę, młody szpinak i rukolę, dodaję pokrojony w kostkę melon i szynkę parmeńską. Całość polewam gęstym sosem balsamicznym.

Rosato Frizzante Ornella MolonJuż rano jest gorąco, więc do śniadania kieliszek zimnego musującego różu. Rosato Frizzante 2012 z Ornella Molon w Veneto. Gdy kilka lat temu byłem w północnych Włoszech musiałem mijać ich winnice jadąc z Portogruaro do Wenecji. Wino ma intensywny kolor i mnóstwo bąbelków. Produkowane jest metodą Charmat, czyli taką samą jak prosecco, o którym już pisałem. Pachnie świeżymi truskawkami, w smaku jest orzeźwiające i radosne. I zimne, koniecznie zimne. Alkohol na poziomie 11,5% wydaje się trochę za wysoki, wolałbym ze dwa procenty mniej. Do prosciutto jednak pasuje. Dzień zaczęty od prosciutto z melonem i zimnym rosato nie może być zły.


Rosato Frizzante 2012 IGT Ornella Molon
Krótko mówiąc: Dobre wino na leniwy urlop.
Kupiłem w Winestory za 37 zł.