Lidl

Nowa francuska oferta Lidla

W najbliższy poniedziałek Lidl zaprezentuje nową ofertę win. Z jakiego kraju? Niespodzianka. Z Francji. Zamiłowanie niemieckiej sieci do francuskich butelek jest już powszechnie znane. Powszechne jest chyba też znudzenie kolejnymi niewiele różniącymi się od siebie bordeaux. A mimo wszystko Lidl nie odpuszcza.

Wziąłem ostatnio udział w degustacji win, które niebawem trafią na półki. Z szesnastu win trzy były białe wytrawne, cztery białe słodkie, jedno różowe i aż osiem czerwonych. Dobór dość ryzykowny, biorąc pod uwagę rozpoczynające się właśnie lato. Ale przecież przez najbliższe trzy miesiące nie będę pił wyłącznie vinho verde z Biedronki.

Tym bardziej, że białe alzackie Pinot Blanc AOC Pfaffenheim z 2013 roku jest całkiem dobre, zwłaszcza biorąc pod uwagę cenę (19,99 zł). Orzeźwiające, pełne jabłka, brzoskwini i grejpfrutu. Rozczarowało mnie natomiast półsłodkie Pinot Gris Grand Cru Marckrain z tego samego regionu. Nienajgorsze, ale nie za 39,99 zł. W tej cenie dużo przyjemniejsze było słodkie Sauternes Château Jean Galan z 2013 roku. Młode, a jednocześnie pełne, z przyjemnymi aromatami miodu, melonu, kandyzowanych owoców.

Mniej interesujące okazały się wina czerwone. Zapamiętałem właściwie tylko Médoc Château La Valiere z 2007 roku. Dojrzałe, torfowe, porzeczkowe. Na pewno warto kupić i to nie tylko jedną butelkę. Tym bardziej, że kosztując zaledwie 27,99 zł wydaje się dużo ciekawsze niż droższe o ponad dwadzieścia złotych Saint-Émilion Grand Cru Château Pontet Fumet. Przyzwoite, ale nic poza tym.

Krótko mówiąc, konserwatywny w tym względzie Lidl oferuje kolejny raz dość zachowawczą ofertę. Mimo to, warto sięgnąć po kilka wspomnianych wyżej win. Może w przyszłym tygodniu napiszę o którymś z nich coś więcej.


Degustowałem 20 czerwca w Warszawie na zaproszenie Lidl Polska.